Znad kubka porannej kawy,
zerkam jak kot pochyla się nad swoją porcja jedzenia.
Bez pośpiechu, w pełnym skupieniu,
waży każdy kęs, przygladajac sie uwaznie temu, co leży przed nim w misce.
Jest w tym jakaś głębsza, kocia filozofia...
spokój i rozwaga.
spokój i rozwaga.
Bardzo lubie te "nasze" poranki, kiedy budze sie rano a ona siedzi przy łózku,
pełna oczekiwania ale grzeczna i cierpliwa,
śledzi kazdy mój ruch i krok odprowadzajac mnie wzrokiem do kuchni.
pełna oczekiwania ale grzeczna i cierpliwa,
śledzi kazdy mój ruch i krok odprowadzajac mnie wzrokiem do kuchni.


